Petition updateSolidarność z Katalonia – o prawo do pokojowego samookreślenia!Konflikt w Katalonii: Hiszpania ustępuje po raz pierwszy — na pokaz?
Prof. Dr. Axel SchönbergerGermany
Aug 18, 2023

W 2004 r. hiszpańscy socjaldemokraci (PSOE) pod przywództwem José Luisa Rodrígueza Zapatero po raz pierwszy obiecali opowiedzieć się za oficjalnością języka katalońskiego w Unii Europejskiej. Otrzymał wówczas głosy katalońskich socjaldemokratów z ERC (Esquerra Republicana). Obietnicy nie dotrzymał.

https://elpais.com/diario/2004/04/16/espana/1082066408_850215.html

https://www.lavanguardia.com/politica/20040415/51262790880/zapatero-garantiza-a-erc-que-intentara-incluir-el-catalan-en-la-constitucion-europea.html

https://www.elmundo.es/elmundo/2004/04/16/espana/1082114067.html

W 2023 r. liberalna partia Junts, która opowiada się za suwerennością państwową Katalonii i jest ściśle związana z katalońskim prezydentem na uchodźstwie i wciąż ostatnim wybranym legalnym prezydentem, Carlesem Puigdemontem, odegra szczególną rolę w wyborze hiszpańskiego premiera. Ten ostatni jest wybierany przez Izbę Deputowanych ("Congreso de Diputados"), która składa się z 350 deputowanych. Ani lewica, ani prawica nie są obecnie w stanie osiągnąć większości 176 głosów wymaganej do wyboru premiera bez poparcia Junty. Partido Popular (PP), która jest politycznie wyraźnie na prawo od niemieckiej AfD i została kiedyś założona przez ministrów Franco, współpracowałaby z partią Vox, która jest częściowo neofaszystowska, ale nadal uzyskałaby tylko 170 głosów w tym sojuszu. Lewicowy sojusz składający się z kilku partii pod przywództwem socjaldemokratów może zjednoczyć 171 głosów. Obu obozom brakuje zatem głosów katalońskiej partii Junts, aby móc wybrać premiera w pierwszej turze, który po wyborze mógłby z łatwością rządzić z mniejszością parlamentarną, jak to miało miejsce kilka razy w Hiszpanii.

Trudno oczekiwać, że hiszpańscy socjaldemokraci, którzy zawsze zasadniczo zgadzali się z hiszpańską prawicą, jeśli chodzi o ucisk Katalonii i łamanie praw człowieka narodu katalońskiego — na przykład w 2017 r. zgodzili się, że po raz pierwszy od czasów Hitlera w Europie Zachodniej i z naruszeniem prawa organicznego państwa hiszpańskiego, demokratycznie wybrany parlament został rozwiązany, demokratycznie wybrany rząd został zdymisjonowany bez wystarczającej podstawy prawnej, a prawa człowieka w Katalonii zostały naruszone milion razy — ustąpią w kluczowych kwestiach lub dotrzymają swoich obietnic. Katalończycy i ich polityczni przedstawiciele wiedzą o tym od dawna.

Teraz hiszpański premier Pedro Sánchez, w swoim niepokoju, nie tylko obiecał, że Hiszpania będzie opowiadać się za tym, aby język kataloński, baskijski i galicyjski, które są uważane za "języki półoficjalne" w Unii Europejskiej i które są używane nie tylko w Hiszpanii, zostały włączone do listy języków urzędowych Unii Europejskiej, ale faktycznie zaaranżował, aby Hiszpania, za pośrednictwem hiszpańskiego ministra spraw zagranicznych José Manuela Albaresa, złożyła wniosek w tej sprawie w dniu 17 sierpnia 2023 r. Hiszpania, za pośrednictwem hiszpańskiego ministra spraw zagranicznych José Manuela Albaresa, złożyła oficjalny wniosek w tej sprawie do Rady Europejskiej odpowiedzialnej za tę kwestię w dniu 17 sierpnia 2023 r. i poprosiła o włączenie go do porządku obrad posiedzenia w dniu 19 września 2023 r. Będziemy musieli poczekać i zobaczyć, czy strona hiszpańska poważnie traktuje ten wniosek. Zostałby on zaakceptowany tylko przy jednomyślności wszystkich państw Unii Europejskiej. Wystarczyłoby, aby Hiszpania potajemnie uzgodniła z jednym lub dwoma państwami, że powinny głosować przeciwko wnioskowi Hiszpanii w Radzie Europejskiej w dniu 19 września 2023 r., aby został on odrzucony, aby móc ogłosić z krokodylimi łzami, że Hiszpania zrobiła wszystko, co w jej mocy, aby zadowolić partię Junts i uzyskać ich głosy, ale niestety wniosek nie powiódł się z powodu weta innych państw.

Unia Europejska z pewnością zrobiłaby dobrze, gdyby włączyła stosunkowo duży język kataloński i dwa mniejsze języki baskijski i galicyjski do swoich języków urzędowych. Językiem katalońskim posługuje się ponad dziesięć milionów ludzi w Księstwie Katalonii, na Balearach, w kraju València, w Andorze, we francuskiej części Katalonii i na Sardynii. Według badania Eurostatu "Europejczycy i ich języki" opublikowanego w 2006 r. (https://europa.eu/eurobarometer/api/deliverable/download/file?deliverableId=37733 językiem katalońskim posługiwało się około 2% populacji ówczesnej Unii Europejskiej, co czyni go porównywalnym z językami takimi jak portugalski, węgierski czy słowacki w UE.

Obecnie Unia Europejska obejmuje 27 państw z około 446,8 milionami ludzi i 24 językami urzędowymi. Język angielski jest nadal językiem urzędowym, chociaż nie został zdeponowany jako język urzędowy przez żadne państwo od czasu opuszczenia Wielkiej Brytanii, ponieważ Irlandia zdeponowała irlandzki, a Malta maltański jako języki urzędowe. Język angielski jest używany w Irlandii, jeśli pominąć liczbę osób mówiących po irlandzku, i na Malcie przez około 5,67 miliona osób (5,15 miliona Irlandczyków, około 519 560 Maltańczyków), a zatem stanowi tylko około 1,27% obywateli Unii Europejskiej w jedynych państwach, w których jest językiem urzędowym, podczas gdy kataloński, z co najmniej 11,5 miliona osób, stanowi około 2,6% obywateli UE, którzy do dziś muszą pozostać bez słowa wobec instytucji europejskich i są wykluczeni językowo na wiele sposobów.

Jeśli wniosek Hiszpanii zostanie odrzucony 19 września ze względu na to, że koszty tłumaczenia byłyby zbyt wysokie, gdyby liczba języków urzędowych została zwiększona z 24 do 27, Europa poniosłaby znacznie większe koszty polityczne i deficyt wiarygodności, kontynuując wykluczenie językowe 2,6% swoich obywateli. Z drugiej strony język angielski, który nie jest już wspierany przez żadne państwo europejskie i który ma tylko kilku rodzimych użytkowników w Unii Europejskiej, powinien pozostać nie tylko językiem urzędowym, ale także językiem roboczym, a języki takie jak na przykład szwedzki, z 8,5 milionami rodzimych użytkowników, które mają mniej użytkowników niż kataloński, w takim przypadku nadal byłyby językami urzędowymi, podczas gdy kataloński, którym posługuje się więcej osób, nie.

Pakt zawarty przez hiszpańską partię PSOE i katalońską partię Junts, na mocy którego 17 sierpnia 2023 r. głosowali za wyborem majorkańskiej socjaldemokratki Franciny Armengol na przewodniczącą parlamentu, która na zakończenie swojego pierwszego przemówienia jako przewodnicząca parlamentu zacytowała po katalońsku wielkiego katalońskiego poetę narodowego Salvadora Espriu, przewiduje cztery punkty wsparcia Junts w wyborach prezydencji parlamentarnej:

1. Hiszpania powinna opowiedzieć się za uznaniem katalońskiego, baskijskiego i galicyjskiego za języki urzędowe Unii Europejskiej.

2. zezwolić na używanie katalońskiego, baskijskiego i galicyjskiego w hiszpańskim Kongresie.

3. powołania parlamentarnej komisji śledczej w sprawie islamistycznych ataków z 17 sierpnia 2017 r. w Barcelonie, które rzekomo zostały przeprowadzone za wiedzą państwa hiszpańskiego.

4. powołanie parlamentarnej komisji śledczej do zbadania domniemanych nielegalnych praktyk przechwytywania danych przez państwo hiszpańskie za pomocą programów szpiegowskich, takich jak Pegasus.

Na pierwszy rzut oka może się to wydawać niewiele, ale porozumienie to dotyczy jedynie wyborów na przewodniczącego parlamentu, a nie na urząd premiera, za co hiszpańska lewica prawdopodobnie będzie musiała zapłacić znacznie wyższą cenę. Carles Puigdemont i Míriam Nogueras zadbają bowiem o to, by katalońskie interesy nie ucierpiały, jeśli poprą reelekcję Pedro Sáncheza, który od 2017 r. okazał się bardziej wrogiem niż przyjacielem Katalonii. Nawet jeśli wydaje się on mniejszym złem w obliczu alternatywy w postaci skrajnie prawicowej Partido Popular i częściowo neofaszystowskiej partii Vox, z katalońskiego punktu widzenia nowe wybory są zdecydowanie opcją. Koszty, które Hiszpania ponosi i będzie musiała ponieść, ponieważ surowo odmawia narodowi katalońskiemu korzystania z jego prawa do samostanowienia, będą stale rosły i doprowadzą do polaryzacji politycznej w Hiszpanii, która może doprowadzić cały kraj na margines.

"Junts per Catalunya nie dóna, ani nie donarà mai, els seus vots a canvi de res ni amb l'objectiu d'estabilitzar l'estat. Celem Junts jest niepodległość Katalonii i wszystkie porozumienia, które podpisali, służą temu, by podążać w tym kierunku".

"Junts per Catalunya nie odda i nie odda swoich głosów za nic lub za cel stabilizacji państwa. Celem Junts jest niepodległość Katalonii, a wszystkie umowy, które podpisuje, mają na celu podążanie w tym kierunku".

https://www.vilaweb.cat/noticies/detalls-acord-junts-psoe/

https://www.vilaweb.cat/noticies/armengol-anuncia-que-permetra-parlar-en-catala-basc-i-gallec-al-congres-espanyol/

https://elpais.com/espana/2023-08-17/los-grupos-dan-margen-a-francina-armengol-para-ver-como-impulsa-todas-las-lenguas-cooficiales-en-el-congreso.html

https://www.vilaweb.cat/noticies/per-que-oficialitat-catala-ue-clau-protegir-llengua-dins-el-seu-territori-linguistic/

https://www.vilaweb.cat/noticies/puigdemont-oficialitat-catala-unio-europea/

https://www.vilaweb.cat/noticies/govern-espanyol-notifica-ue-catala-llengua-oficial/

https://www.ccma.cat/tv3/alacarta/telenoticies/els-partits-independentistes-pacten-les-exigencies-pel-seu-vot-a-favor-per-separat-amb-el-psoe/video/6236291/

 

Copy link
WhatsApp
Facebook
Nextdoor
Email
X