NIE dla 23% VAT na kubeczki menstruacyjne!

0 have signed. Let’s get to 1,500!


W ciągu życia kobieta przechodzi od 350 do 450 miesiączek, a na środki higieniczne wydaje od 10 do 36 tys. zł. Wielu z nas na to nie stać. Ubóstwo menstruacyjne dotyka tysięcy Polek - samodzielnych matek, bezdomnych, nastolatek z ubogich rodzin i domów dziecka, więźniarek, kobiet niepracujących zawodowo i takich, które wychowują kilka dojrzewających córek. Wiele z nich musi wybierać, czy wydać pieniądze na obiad, czy środki niezbędne podczas okresu.

Nie dość, że kobiety wciąż zarabiają mniej, niż mężczyźni, na produkty pierwszej potrzeby muszą wydawać znacznie więcej. To niesprawiedliwe, tym bardziej, że normy kulturowe wymagają od nas, byśmy skrzętnie ukrywały miesiączkowanie przed światem. 

Obecnie stawki VAT wyglądają tak:

podpaski 8%
tampony 8%
kubeczki menstruacyjne 23%

W 2020 roku ma wejść w życie projekt nowelizacji ustawy o podatku od towarów i usług oraz Ordynacji podatkowej. Zgodnie z nim stawka VAT od produktów higienicznych (podpasek, tamponów, pieluch) spadnie do 5%. To postęp, ale nie rozwiązanie problemu. 

Na wszystkie te produkty stawka powinna wynosić 0% i powinny być one dostępne dla każdej potrzebującej osoby. Niestety, według unijnych dyrektyw kraje członkowskie Unii Europejskiej mają możliwość obniżenia stawek tzw. podatku tamponowego maksymalnie do 5 proc. Wyjątek stanowi Irlandia, która całkowicie zrezygnowała z podatku od kobiecych środków higienicznych jeszcze przed przyjęciem ogólnoeuropejskich przepisów. 

Jednak nie ma żadnego powodu, by podatek od kubeczków menstruacyjnych był ponad czterokrotnie wyższy niż podatek od tamponów, podpasek i pieluch. Produkt ten nie może być traktowany jak towar luksusowy - zaś od kwietnia 2020 roku opodatkowany będzie tak samo, jak kawior, langusty czy ośmiornice.

Należy podkreślić, że mówimy o produkcie najbardziej ekologicznym, dla większości wygodnym, zazwyczaj najzdrowszym i długoterminowo najtańszym. W ciągu całego życia kobieta zużywa średnio 130 kg podpasek lub tamponów - kubeczek zaś może nam służyć nawet przez 10 lat!

Jednak aby kupić dobrej jakości kubeczek trzeba na początku wydać jednorazowo więcej. Kilkanaście razy więcej, niż na paczkę podpasek czy tamponów. Szczególnie jeśli chcemy być pewne, że został zrobiony z dobrej jakości materiału. I tutaj okazuje się, że znacząca część ceny to podatek. I znowu mówimy tu o podatku od szeroko pojętej płci.

Jeśli mówimy o reformach podatków pierwszym krokiem powinno być ustalenie koszyka produktów pierwszej potrzeby, który będzie uwzględniał też podstawowe potrzeby osób miesiączkujących. I tu powinny znaleźć się wszystkie produkty, szczególnie te, które są ekologiczne, zdrowe i dające komfort.

Dlatego wspólnie zaapelujmy się do parlamentarzystek i parlamentarzystów - powiedzcie “nie” ubóstwu menstruacyjnemu i pokażcie, że ekologia nie jest dla was pustym hasłem!