Oct 14, 2019

English version

 
Due to Polish parliamentary elections,  I have refrained from writing this update to avoid being accused of dabbling in political matters.

Archbishop Jędraszewski once again attacking LGBTQ+ persons, said this time that "LGBT ideology is worse than Nazism and Bolshevism."
No one seems to be surprised by the words of the Archbishop anymore, though they are no less sad. The escalation of psychological violence against our fellow human beings has already reached an unimaginable scale, especially in a country that has suffered so much from the Nazi and Bolshevik ideological hatred. Obviously, such statements coming from bishop has nothing to do with the Catechism or other documents dealing with this issue.

The public television did not shy away from duplicating slander against the LGBTQ+ community. In the latest documentary, they showed a false image of LGBTQ+ people quite typical of right-wing media. Of course, all seasoned with narration of "just asking questions".

Mr. Janusz Korwin-Mikke, leader of the Confederation of Freedom and Independence party, stated that he was reluctant, but would enter into a coalition with Law and Justice if they guaranteed the anti-GBGBT bill. The whole speech was full with many unpleasant remarks.

 
Last week on Thursday, just before the election, protests were also held by a group of Catholics against the narrative currently prevailing in the Polish Church. While it would seem that the idea was almost identical to our petition, unfortunately its form and the petition of the group leaves much to be desired. Misgivings of our bishops are easily documented and could be substantively repulsed, unfortunately the authors of this petition and protests were not tempted to do so. Instead, they chose the form of a short, emotional letter, creating further dichotomous divisions within the Polish Church. There are many sentences in this petition about not finding oneself in the Church and other similar declarations, but there are no details. From the visual and slogan side, this protest came dangerously close to the graphics of one of the political camps - as you can guess, against the current authorities. This was one of the charges that were immediately raised against this initiative, describing it as "another play against the government". It is even more sad because the group organizing this protest is composed mainly of the Catholic journalists and celebrities who completely ignored our appeal (and they were well aware of its existance). Unfortunately, as you can see, the disease of "clericalism" is much broader than some people think, and affects everyone who feels more important - it is so easy for them to ignore initiatives of the common folk. It is all the more pity that their action could have caused much greater losses than benefits, by identifying opposition to the attitude of some Catholic circles, mainly hierarchs, with the political game before the election.
 

Tekst Polski

Z uwagi na Polski wybory parlamentarne w ostatnich dniach powstrzymywałem się przed napisaniem tego update'u, aby uniknąć posądzenia o polityczność petycji.

Arcybiskup Jędraszewski po raz kolejny atakując osoby LGBT, stwierdził tym razem, że "ideologia LGBT jest gorsza od nazizmu i bolszewizmu".
Nikogo już chyba takie słowa z ust Arcypasterza nie dziwą, nie mniej wciąż smucą. Eskalacja przemocy psychicznej wobec naszych bliźnich osiągnęła już wydawać by się mogło niewyobrażalną skalę, szczególnie w kraju, który tyle wycierpiał od szerzących nienawiść ideologii - nazistowskiej i bolszewickiej. Takie stwierdzenia z ust biskupa nie mają oczywiście niczego wspólnego z Katechizmem czy innym dokumentami, traktującymi o tej problematyce.

Również telewizja publiczna nie stroniła od powielania oszczerstw wobec społeczności LGBT. W najnowszym dokumencie pokazała, w dość typowy dla prawicowych mediów fałszywy obraz osób LGBT. Oczywiście wszystko okraszone narracją, my "my tylko zadajemy pytania".

Z kolei Pan Janusz Korwin-Mikke, lider ugrupowania Konfederacja Wolność i Niepodległość, stwierdził, że niechętnie, ale wszedłby w koalicję z Prawem i Sprawiedliwością, gdyby zagwarantowali oni ustawę antyLGBT. Całość została okraszona również wieloma nieprzyjemnymi uwagami.

W minionym tygodniu w czwartek, tuż przed wyborami odbyły się również protesty pewnej grupy katolików przeciw narracji panującej obecnie w Polskim Kościele. O ile wydawać by się mogło, że idea była niemal bliźniacza z naszą petycją, o tyle niestety forma realizacji, jak i sama petycja owej grupy pozostawia wiele do życzenia. Uchybienia naszych biskupów bardzo łatwo udokumentować i merytorycznie odeprzeć, niestety autorzy owej petycji i protestów nie pokusili się o to, by to uczynić. Zamiast tego wybrali formę, krótkiego emocjonalnego listu, tworzącego dychotomiczny podział. Wiele w owej petycji słów o nie odnajdowaniu się w Kościele i innych, podobnych deklaracji, jednak brak tu konkretów. Również od strony wizualnej oraz sloganowej protest ten niebezpiecznie zbliżył się do identyfikacji jednego z obozów politycznych - jak łatwo się domyślić, przeciwnego obecnej władzy. Był to jeden z zarzutów, które natychmiast wyciągnięto przeciw tej inicjatywie, określając jako "kolejną zagrywkę opozycji". Jest to podwójnie smutne, ponieważ środowisko organizujące owy protest, to głównie katoliccy dziennikarze oraz celebryci, którzy naszą odezwę kompletnie zignorowali (o której zresztą byli informowani przez nas). Niestety jak widać, choroba "klerykalizmu" jest znacznie szersza niż niektórym się wydaje, i dotyczy wszystkich, którzy czują się ważniejsi dzięki byciu na świeczniku - tak łatwo przychodzi im ignorować oddolne inicjatywy. Tym bardziej szkoda, że ich akcja spowodować mogła o wiele większe straty, niż korzyści, poprzez utożsamienie sprzeciwu wobec postawy części środowiska katolickiego, głównie hierarchów z grą polityczną przed wyborami.

Copy link
WhatsApp
Facebook
Nextdoor
Email
X