Stop opłatom w e-dziennikach


Stop opłatom w e-dziennikach
The Issue
Rodzice, uczniowie, nauczyciele
Wyobraźcie sobie następującą sytuację:
„Witam rodziców na pierwszym zebraniu w nowej szkole. Kontakt ze szkołą odbywać się będzie wyłącznie za pośrednictwem dziennika elektronicznego, dlatego proszę o regularne sprawdzanie wiadomości. To właśnie tam będziemy informować o zebraniach, problemach oraz postępach uczniów. Jeśli chcą Państwo odczytywać te wiadomości na telefonie, należy uiścić roczną opłatę w wysokości 40 zł. Proszę przygotować pieniądze, za chwilę je zbiorę.”.
To ABSURD!
Taki pomysł jawnie łamałby ustawę o systemie oświaty (Dz. U. 1991 Nr 95 poz. 425):
A jednak – już niedługo uczniowie i ich rodzice zobaczą w swoich nowych aplikacjach do dziennika VULCAN informację, że jeśli chcą odczytywać wiadomości czy dostawać powiadomienia na telefonie muszą zapłacić. Za każde dziecko osobno. Analogiczna sytuacja ma już miejsce w dzienniku Librus od dawna, co również jest nie do przyjęcia.
Edukacja powinna być dobrem wspólnym, a nie przedmiotem handlu.
Obie firmy od początku działalności swoich dzienników grabią z budżetów samorządów niebotyczne sumy pieniędzy, teraz będą dodatkowo pasożytować na rodzinach. I dotyczy to niemal każdej szkoły, gdyż firmy te mają duopol.
MÓWIMY STOP KOMERCJALIZACJI EDUKACJI. EDUKACJA JEST NARODOWA!
Oczekujemy, że szkoły będą bezpłatne, a prywatne firmy zarządzane przez zagraniczne korporacje nie będą utrudniać nam edukacji. Postulujemy wprowadzenie następujących wymogów dla dzienników elektronicznych:
- Udostępnianie nieodpłatnego i pełnego dostępu poprzez wszystkie oferowane kanały, w tym obowiązkowo stronę internetową, aplikację i API.
- Utrzymywanie otwartego, udokumentowanego API, które umożliwi istnienie nieoficjalnych aplikacji.
- Nieutrudnianie korzystania z API.
- Tworzenie stron internetowych i aplikacji zgodnych z wytycznymi dostępności WCAG, co ułatwi korzystanie z nich.
- Niestosowanie innych nieuczciwych praktyk, w tym nieutrudnianie zmiany dostawcy dziennika przez szkoły.
A docelowo żądamy powstania PUBLICZNEGO, państwowego dziennika spełniającego wszystkie powyższe wymogi, który byłby dodatkowo otwartoźródłowy, by każdy posiadający odpowiednie umiejętności mógł go rozwijać. Taki system byłby bezpłatny dla szkół i samorządów, co znacząco ograniczyłoby wydatki publiczne na rzecz koncernów.
Więcej dziennikowych absurdów:
3,435
The Issue
Rodzice, uczniowie, nauczyciele
Wyobraźcie sobie następującą sytuację:
„Witam rodziców na pierwszym zebraniu w nowej szkole. Kontakt ze szkołą odbywać się będzie wyłącznie za pośrednictwem dziennika elektronicznego, dlatego proszę o regularne sprawdzanie wiadomości. To właśnie tam będziemy informować o zebraniach, problemach oraz postępach uczniów. Jeśli chcą Państwo odczytywać te wiadomości na telefonie, należy uiścić roczną opłatę w wysokości 40 zł. Proszę przygotować pieniądze, za chwilę je zbiorę.”.
To ABSURD!
Taki pomysł jawnie łamałby ustawę o systemie oświaty (Dz. U. 1991 Nr 95 poz. 425):
A jednak – już niedługo uczniowie i ich rodzice zobaczą w swoich nowych aplikacjach do dziennika VULCAN informację, że jeśli chcą odczytywać wiadomości czy dostawać powiadomienia na telefonie muszą zapłacić. Za każde dziecko osobno. Analogiczna sytuacja ma już miejsce w dzienniku Librus od dawna, co również jest nie do przyjęcia.
Edukacja powinna być dobrem wspólnym, a nie przedmiotem handlu.
Obie firmy od początku działalności swoich dzienników grabią z budżetów samorządów niebotyczne sumy pieniędzy, teraz będą dodatkowo pasożytować na rodzinach. I dotyczy to niemal każdej szkoły, gdyż firmy te mają duopol.
MÓWIMY STOP KOMERCJALIZACJI EDUKACJI. EDUKACJA JEST NARODOWA!
Oczekujemy, że szkoły będą bezpłatne, a prywatne firmy zarządzane przez zagraniczne korporacje nie będą utrudniać nam edukacji. Postulujemy wprowadzenie następujących wymogów dla dzienników elektronicznych:
- Udostępnianie nieodpłatnego i pełnego dostępu poprzez wszystkie oferowane kanały, w tym obowiązkowo stronę internetową, aplikację i API.
- Utrzymywanie otwartego, udokumentowanego API, które umożliwi istnienie nieoficjalnych aplikacji.
- Nieutrudnianie korzystania z API.
- Tworzenie stron internetowych i aplikacji zgodnych z wytycznymi dostępności WCAG, co ułatwi korzystanie z nich.
- Niestosowanie innych nieuczciwych praktyk, w tym nieutrudnianie zmiany dostawcy dziennika przez szkoły.
A docelowo żądamy powstania PUBLICZNEGO, państwowego dziennika spełniającego wszystkie powyższe wymogi, który byłby dodatkowo otwartoźródłowy, by każdy posiadający odpowiednie umiejętności mógł go rozwijać. Taki system byłby bezpłatny dla szkół i samorządów, co znacząco ograniczyłoby wydatki publiczne na rzecz koncernów.
Więcej dziennikowych absurdów:
3,435
The Decision Makers
Petition created on 30 August 2024