Petition Closed

Przywróćmy nadzieję zwierzętom! STOP mordowni w Radysach!

This petition had 35,658 supporters


 Przywróćmy nadzieję zwierzętom! STOP mordowni w Radysach!

Radysy - to wieś położona w województwie warmińsko-mazurskim. Z czego jest znana w całej Polsce? Znajduje się tam drugie co do wielkości schronisko dla psów w Europie - przebywa tam od 3 do 3,5 tysięcy psów, które dostarczane są z terenu 55 gmin. Powierzchnia, na której leży schronisko liczy kilka hektarów. Gminy, które podpisały umowę z Radysami płacą za utrzymanie psów, więc właściciel rozbudowuje schronisko.

Dzienny koszt utrzymania jednego zwierzaka, na którego płaca gminy, to wydatek ok. 17 zł. Miesięcznie jest to już 510 zł. Rocznie na jedno zwierzę gminy płacą 6 000.zl x 3.000 psów = 18.000.000 złotych. ROCZNIE!

Nie jest to jednakże przejściowy azyl dla zwierząt, w którym przebywałyby one tylko tymczasowo i w którym by o nie dbano. Jest to więzienie dla psów. Liczba adopcji jest znikoma, śmiertelność jest ogromna. Psy chore, słabe, starsze siedzą w jednym kojcu po kilkanaście razem. I te są narażone najbardziej na zagryzienie przez silniejsze, dominujące psy, co zdarza się każdego dnia.

Opieka weterynaryjna tam kuleje, psy same się eliminują. Pojechała tam jakiś czas temu suka w typie bernardyna -- została potrącona przez samochód. Osoba, która się interesowała stanem psa dzwoniła tam prawie codziennie z zapytaniem, jak się czuje sunia. Po tygodniu dowiedziała się, ze będzie weterynarz, to do niej zajrzy. PO TYGODNIU! Zajrzał, stwierdził bez RTG, że ma złamaną miednicę, która już się zrasta i suka przejdzie do boksów ogólnych, do innych psów. Na pytanie o wiek, wet powiedział, że jest stara, a na pytanie dlaczego tak sądzi, to powiedział, bo ma siwiejący pysk, po naciskach o konkret powiedział, że ma z 5 lat ... Wrzucona do boksu ogolnego, Jak była cierpiąca, pokladająca się z bólu pourazowego, to wiadomo, co z nią zrobiły zdrowsze, silniejsze psy. I po psie.....Ale zanim to nastąpi, jest ogrom cierpienia psiego, w ciszy, w samotności, w rezygnacji....albo szybciej...zagryzienie, rozszarpanie przez współtowarzyszy niedoli.

Psy siedzą w klatkach stłoczone po 20 sztuk na betonie, bez bud.... Psy tam wegetują - bez leczenia, bez możliwości adopcji.

Są zeznania świadków, którzy byli tam osobiście, cytat z Dogomanii: "Miałam okazję tam być i naprawdę warunki są straszne, zwierzęta nie leczone, widziałam psa z otwartym złamaniem - właściciel twierdził, że samo się zrośnie, psa z ogromnym guzem - Pan mówi, że nie będzie operował, bo pies mu zejdzie podczas zabiegu ... tym miejscem trzeba się zająć!!!"

Nie ma tam stałego wolontariatu, ludzi, którzy mogliby się w pewnym stopniu zatroszczyć, aby ulżyć niedoli i znęcaniu się nad psami. Są tylko osoby, które tam sporadycznie przyjeżdżaja, aby zrobić zdjęcia niektórym psom i zamieścić je jako do adopcji na swojej stronie: "Psy z Radys".

Dlaczego żadna ekipa z programu "Uwaga TVN" tam się nie zjawiła przez tyle lat? Jak pojechali do schroniska w Korabiewicach, to tam coś drgnęło w zastopowaniu tego okrucieństwa niedostrzeganego przez lekarzy weterynarii i prokuratorów, którzy zadziałali dopiero po interwencji dziennikarzy uwagi TVN.

Czy pomoc może nadejść dopiero wtedy, kiedy kilka "odważnych" osób będzie w totalnej desperacji od długiej, beznadziejnej walki i uda się do najpotężniejszych mediów? Wtedy, gdy rozmiar, a raczej bezmiar cierpienia jest przerażający? Inaczej, wszystko w porządku? Kasa płynie do właścicieli Radys, a reszta nie ma głosu. Kiedy po reportażu ze schroniska w Korabiewicach, osoby walczące o zwierzęta płakały z bezsilności nad cierpieniem setek zwierząt - urzędnicy i weterynarze odpowiedzialni za te tragedie, mówili, że nic złego się nie dzieje, w ogóle kto widzi jakiś problem? Warunki w Korabiewiach się zmieniły nie do poznania na lepsze. Walka wygrana!

My tez musimy wygrać tę walkę ze schroniskiem w Radysach!

Potrzebujemy Waszego poparcia, Waszych podpisów pod petycją!

Tylko wspólnie możemy wygrać te walkę z bezdusznymi weterynarzami, miejscowa policja, gminami, które wzbogacają wlaścicieli schroniska oraz z samymi właścicielami, rodzina Dworakowskich.

To, że ta mordownia dla zwierząt jest "daleko od świata" nie znaczy, ze mamy zapomnieć o tych psach, tak bardzo pokrzywdzonych przez los, bezdomnych, bezbronnych, najczęściej chorych!

Nasze postulaty i zadania to:

- Zamknąć schronisko w Radysych. Wszystkie zwierzęta przewieźć do schronisk na terenie całej Polski, w których jest mniejsza liczba zwierząt i w których zostaną otoczone opieką.

- Jeżeli w najbliższym czasie będzie to niemożliwe - to wprowadzić stały wolontariat, aby osoby, które chcą współpracować, mogly w kazdej chwli wejsc na teren schroniska, rowniez w czasie nieobecnosci wlasciciela, a tylko przy obecnosci pracownikow, co dotychczas nie bylo mozliwe.

- Nalozyc na PIW w Piszu obowiazek przeprowadzania kontroli w regularnych, czestych odstepach czasu.

- Wyniki kontroli udostępniać do wiadomosci publicznej zgodnie z Ustawa o dostępie do infomacji publicznej z dnia 6 wrzenia 2001r. wszystkim, którzy złożą wniosek o udostepnienie takiej informacji.

- Odseparować psy łagodne oraz psy z wypadków i chore, od psów agresywnych i trzymać każdą grupę osobno, w ten sposób zapobiegając zagryzieniom psów słabszych.

- W żadnym wypadku nie mogą przebywać suki nie wysterylizowane i psy nie kastrowane w jednym kojcu, jak to miało miejsce w czasie zabierania psów z Radys do schroniska w Augustowie.

- Każdy potencjalny adoptujący musi mieć prawo swobodnego wstępu do schroniska w godzinach otwarcia i mieć mozliwość adoptowania psa, którego sobie wybierze.

- Zaprzestać praktyki wyprowadzania psów do bramy schroniska, których adoptujący widział tylko na stronie schroniska lub które są zamieszczone na stronie prowadzonej obecnie przez kilku wolontariuszy "Psy z Radys". Adoptujący musi zobaczyć psa na terenie schroniska, i stwierdzić, w jakich przebywa warunkach.

- Wprowadzić obowiązek sterylizacji i kastracji. Po zabiegach psy nie mogą być rzucane z otwartymi ranami na ziemie, jak to ma miejsce obecnie, wskutek czego z powodu zakażenia wiele psów odeszło.

- Skłonić gminy, które maja podpisane umowy do ich zerwania.


Przystąpmy do działania! Podpisujemy petycje!

ODBIORCY PETYCJI:

Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
ul. Wiejska 10
00-902 Warszawa
Telefon: (48 22) 695-29-00
Fax:Mail: listy@prezydent.pl
jaroslaw.kaczynski@sejm.pl

Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Piszu
ul. Warszawska 38
12-200 Pisz
telefon: 87 423-27-53
faks: 87 424-09-89
email: pisz.piw@wetgiw.gov.pl

Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Olsztynie
ul. Szarych Szeregów 7
10-072 Olsztyn
telefon: 89 524-14-50
faks: 89 524-14-77
email: wiwolsztyn@olsztyn.wiw.gov.pl

Główny Inspektorat Weterynarii
ul. Wspólna 30
00-930 Warszawa
tel. 22 623 17 17
tel. 22 623 20 89
fax. 22 623 14 08
email: wet@wetgiw.gov.pl

Komenda Powiatowa Policji w Piszu
ul. Armii Krajowej 1
12-200 Pisz
tel. 87 425 42 00
fax(87 425 42 05
e-mail: komendant@pisz.ol.policja.gov.pl

Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie
ul. Partyzantów 6/8
10-521 Olsztyn
tel. 89 522 39 00
fax 89 522 55 05
e-mail: komendant@ol.policja.gov.pl

Urząd Miejski w Piszu
ul. Gustawa Gizewiusza 5
12-200 Pisz
tel. 87 423 52 10
fax 87 424 12 38
e-mail: pisz@home.pl

#TEMATDLAUWAGI.

Najwyższa Izba Kontroli
ul. Filtrowa 57
00-950 Warszawa
telefon: 0-22-444-50-00
faks: 0-22-444-57-93
email: bip@nik.gov.pl

 

English Version:
Bring back the hope for animals! STOP the hell Radysy!

Radysy, a village located in the voivodeship Warmia and Mazuria in Poland. From what it is known in Poland? There is the second largest animal shelter for dogs in Europe, approximately 3-3.5 thousand dogs are there. They come from the 55 municipalities, from this voivodeship, as well as from other voivodshafts, who they signed the contracts with shelter in Radysy. The shelter is located on an area of ​​a few hectares. The municipalities pay for the accommodation of dogs, so the owner is expanding its shelter.
The daily cost for the accommodation of an animal that are paid by the municipalities, is about 17 PLN. Monthly there are already 510 PLN. Annually the communities pay for an animals 6 000 PLN x 3,000 dogs = 18 million PLN per year!

Unfortunately, there is no temporarely shelter for the dogs, which would remain there on a temporary basis and where the dogs have a good care. It is a prison for the dogs. The number of adaptations is very low, the mortality rate is very high. The dogs are sick, weak, elderly dogs sitting together in a shed in groups of a dozen or so. They are then often exposed to the risk of being bitten to death by the dominant dogs, what is happening every day.

The veterinary care is malfunctioning, the dogs eliminate by itself. Once was brought a she - bernardine hit by a car. The person who was interested in the condition of the dog, called every day to find out how feels the dog. After a week, she learned that a vet came, he'll examine her. AFTER A WEEK! He has visited and found without an RTG-examination that her pelvis is broken, which already grows together and the dog is transferred to the general pen with other dogs. On the question of age, he answered the dog is old. When asked how he knows this, he replied that the muzzle of the dog is gray, as was further questioned, the vet answered the dog is 5 years old. She was thrown into a general pen. She suffered a lot of pain, you surely know what the other healthy and stronger dogs made with her. Her story is therefore already over ..... Before it takes place, there is so much suffering in silence, loneleness and resignation .... or death through bitting or tearing of other companions.

The cages where are sitting the dogs, are crowded - 20 pieces in each of cage! Bitches, they were finally taken from Radysy by a newly-built shelter in Augustow, were pregnant ... you know why it happened - were sitting with a not castrated dogs in a pens.
It's a good deal! Only the dogs have none of it. They vegetate, without veterinary treatment, without the possibility of adoption.
There are statements of witnesses, who personally were there on the spot, a quote from the website "Dogomania:" I had the opportunity to be there and the conditions were there awful the animals are not treated, I saw a dog with an open fracture, the owner said it will heals on its own. I saw a dog with a large tumor, the owner says he'll not operate him because the dog is dying ...
Someone needs something do with this place !!! "

There is no voluntary service on daily basis, no people who take care of the dogs, help them them in their plight or alleviate their sufferings. There are only people who come from far to take pictures of the dogs and then on the website: "dogs from Radysy" (polish Psy z Radys) offer for adoption.
Why is there no reportage of a team of the program "Uwaga"? The years passed and nothing happened. The only visit was there as one journalist went there with a people with a representatives of organizations for the protecting the animals to find out what happened with a dog, whom this shelter took into. They were treated with contempt and screaming. Local police was standing and didn't intervene. The team of the program "Uwaga" drove to the shelter in Korabiewice. Either stuff of shelter nor veterinarians and prosecutors have seen cruelty which happens on shelter. Only after the intervention of journalists from television (program TVN) the situation in Korabiewice changed.

Can the aid come only from courageous people, who in their desperation after a long and hopeless struggle turn to the media? When the extent of suffering is appalling? Otherwise everything is fine? When the fighting for the animals, people wept seeing the reportage about the shelter in Korabiewice for the suffering of hundreds of animals, those responsible for this tragedy - officials and veterinarians said there happens nothing wrong and no issue arose. The conditions in Korabiewice have changed for the better, you can see it. A big victory!

We must win the battle with the shelter in Radysy!
We need your support, we need your signature!
Only together we can achieve the victory! We have a chance to win our fight with these heartless veterinarians, local police, communities that enrich the owners of the shelter, and the owners themselves, the family Dworakowski.

The place lies "far from the rest of the world", it doesn't mean that we can forget these dogs, the dogs that were sorely tried by the fate being homeless, helpless, often sick and witout a hope.
Let us do something! We sign the petition! All people in the civilized countries around the globe should learn about this shelter and sign the petition!

Our demands and postulate are:

- Close shelter in Radysach. All animals carry to shelters throughout the Poland, where are a smaller number of animals and where they will be good cared for.
- If in the near future it will be impossible - to introduce a voluntary service to people who are willing to cooperate, they can at any time enter into shelter, also in the absence of the owner, and only in the presence of employees, which previously was not possible.
- Apply to the PIW in Pisz duty to carry out checks at regular, frequent intervals.
- Results of inspections make available to the public in accordance with the law on access to public this information, the law dated 6 September 2001. All who submit a request for access to such information should get it.
- Employ more veterinarians who are willing to step in immediately to help the animals, if they after an accident or otherwise sick. Not after a week!, what was practiced in this shelter.
- Separate gentle dogs, dogs with accidents and ill from aggressive dogs and keep each group separately, thus preventing that a weaker ones will be bite.
- In no case can't stay a bitches if not neutered with a dogs not castrated in one pen, as it was happened while taking dogs from Radysy to the shelter in Augustow.
- Set up the fanpage, which will be promote the dogs for adoption many as possible.
- Each prospective adoptive must have the right of free admission to the shelter during opening hours and have the opportunity to adopt a dog, whose he chooses.
- Stop the practice to bring a dogs to the gate of the shelter, whose adoptives have seen only on Facebook site run by several volunteers ("Psy z Radys").
Prospective adoptive must see the dog in the shelter, see under which conditions the dog is staying.
- Make compulsory sterilization and castration. After the treatments, the dogs can't be thrown with open wounds to the ground, as is currently the case, resulting in high numbers of dead dogs.
-Prompt the greater part of 55 municipalities which have signed contracts, to terminate the contracts to this shelter and give them the opportunity to sign a contracts with other shelters.

Bringen wir den Tieren die Hoffnung zurück! STOPP die Mörderhöhle in Rydysy!
 
Radysy, ein Dorf, gelegen in der Woiwodschaft Ermland-Masuren in Polen. Wodurch ist es in ganz Polen bekannt? Da befindet sich das zweitgrößte Tierheim Europas für Hunde, ca. 3-3,5 tausend Hunde gibt es da, die aus 55 Gemeinden dahin geliefert werden, es sind Gemeinden sowohl aus dieser, als auch anderen Woiwodschaften, die mit diesem Tierheim in Radysy einen Vertrag unterzeichnet haben. Das Tierheim liegt auf der Fläche von einigen Hektar. Die Gemeinden zahlen für die Unterkunft der Hunde, deswegen baut der Besitzer sein Tierheim aus.
Die täglichen Kosten für die Unterkunft eines Tiers, die von den Gemeinden bezahlt werden, beträgt ca. 17 PLN. Monatlich sind es schon 510 PLN. Jährlich zahlen die Gemeinden für ein Tier 6 000 PLN x 3.000 Hunde  = 18.000.000 PLN. PRO JAHR!
 
Es is leider kein vorläufiges Asyl für die Hunde, die da nur vorläufig bleiben würden und für die man gut sorgen würde. Es ist ein Gefängnis für die Hunde. Die Zahl der Adaptionen ist sehr gering, die Sterblichkeitsrate dagegen enorm. Die Hunde sind krank, schwach, die älteren Hunde sitzen zusammen in einem Verschlag  in Gruppen von einem guten Dutzend. Die werden dann oft der Gefahr ausgesetzt, durch die dominierenden Hunde tot gebissen zu werden, was auch jeden Tag da vorläuft.
 
Die tierärztliche Betreuung funktioniert schlecht, die Hunde eliminieren sich von alleine. Einmal wurde da eine dem Bernhardiner ähnliche Hündin geliefert, die von einem PKW angefahren wurde. Die Person, die sich für den Zustand des Hundes interessierte, hat da jeden Tag angerufen, um zu erfahren, wie sich die Hündin fühlt. Nach einer Woche erfuhr sie, dass ein Tierarzt kommt, der sie besuchen wird. NACH EINER WOCHE! Er hat sie besucht und stellte ohne eine RTG-Untersuchung fest, dass ihr Becken gebrochen ist, das schon zusammenwächst und die Hündin zu den allgemeinen Boxen mit anderen Hunden übertragen wird. Auf die Frage nach dem Alter antwortete der Tierarzt, dass die Hündin alt ist. Auf die Frage, woher er das weiß, antwortete er, dass die Schnauze der Hündin grau ist, als wir weiter das Thema drückten,  hat er gesagt, dass die Hündin 5 Jahre alt ist. Sie wurde zu einer allgemeinen Box hineingeworfen. Sie litt viel von Schmerzen, man weiß schon, was die anderen gesunden und stärkeren Hunde mit ihr machten. Ihre Geschichte ist also schon vorbei.....bevor es erfolgt, gibt es sehr viel Leiden in Stille, Einsamkeit und Resignation ....oder durch Totbeißen, Zerreißen durch die anderen Schicksalsgefährten.
 
Die Hunde sitzen in Käfigen gedrängt je 20 Stück, ohne Hundehütten....die Hündinnen, sie letztens aus Radysy durch ein neulich gebautes Tierheim in Augustów übernommen wurden, waren trächtig, man weiß wie, als sie mit den nicht kastrierten Hunden in einem Verschlag saßen.
Es ist ein gutes Geschäft! Nur die Hunde haben nichts davon. Sie vegetieren da dahin ohne tierärztliche Behandlung, ohne Möglichkeit der Adoption.
Es gibt Aussagen der Zeugen, die da persönlich vor Ort waren, ein Zitat aus der Webseite „Dogomania: "Ich hatte die Gelegenheit da zu sein und die Bedingungen waren dort schrecklich, die Tiere werden nicht behandelt, ich sah einen Hund mit offener Fraktur, der Besitzer sagte, dass es von alleine zusammenwachsen wird, ich sah einen Hund mit einem großen Tumor und der Besitzer sagt, er wird ihn nicht operieren, da der Hund dabei sterben soll ...jemand muss etwas mit diesem Ort tun!!!"
 
Es gibt keinen Freiwilligendienst, keine Leute, die  sich um die Hunde kümmern, ihrem Unglück helfen oder ihres Leiden lindern würden. Es gibt nur Leute, die da ab und zu kommen, um Fotos den Hunden zu machen und dann sie auf der Webseite: "Hunde aus Radysy" zur Adoption anbieten.
Warum ist da kein Reportage-Team der Sendung „Uwaga“ in all diesen Jahren nicht dahingefahren? Sie fuhren nur zum Tierheim in Korabiewice, Einiges hat sich da in der von den Tierärzten und Staatsanwälten nicht gesehenen Grausamkeit erst nach der Intervention der Journalisten von TVN. geändert.  
Soll die Hilfe nur dann kommen, wenn einige "mutige" Personen in ihrer Verzweiflung  nach langem und hoffnungslosem Kampf zu den größten Medien gehen? Erst dann, wenn der Ausmaß  oder die Unendlichkeit des Leidens erschreckend ist? Sonst ist alles in Ordnung? Das Geld fließt zu den Besitzern in Radysy und der Rest bleibt still. Als die um die Tiere kämpfenden Personen während der Reportage über das Tierheim in Korabiewice wegen des Leidens der Hunderte von Tieren weinten, sagten die für diese Tragödie verantwortlichen Beamten und Tierärzte, dass da nichts Schlechtes passiert und dass es da kein Problem geben solle. Die Bedingungen in Korabiewice haben sich so fürs Bessere geändert, dass man es kaum erkennen kann. Ein großer Gewinn!
Wir müssen auch den Kampf mit dem Tierheim in Radysy gewinnen!
Wir brauchen Ihre Unterstützung, Ihre Unterzeichnung der Petition!
Nur zusammen können wir diesen Kampf mit herzlosen Tierärzten, lokaler Polizei, Gemeinden, die die Besitzer des Tierheims bereichern, und mit den Besitzern selbst, mit der Familie Dworakowski gewinnen.
Nur deswegen, dass diese Mörderhöhle „weit von dem Rest der Welt” ist, heißt es nicht, dass wir diese Hunde vergessen können diese Hunde, die so sehr vom Schicksal verletzt wurden, obdachlos, wehrlos und oft krank!
Unternehmen wir etwas! Unterzeichnen wir die Petition! Davon müssen alle zivilisierten Länder auf der ganzen Welt erfahren!

Unsere Forderungen und Postulate sind:

- Schließen Sie das Tierheim in Radysy. Alle Tiere in die kleinere, gute Tierheime in ganz Polen verlegen wo sie gut gepflegt werden.
- Wenn in der nahe Zukunft es unmöglich sein wird - einen Freiwilligendienst für die Menschen, die zur Zusammenarbeit bereit sind, einzuführen, die jederzeit in das Tierheim auch in der Abwesenheit des Eigentümers eintreten können, und nicht nur in der Anwesenheit der Mitarbeiter, was zuvor wurde praktiziert.
- Auf die PIW in Pisz die Pflicht auferlegen die Kontrollen in regelmäßigen, kurzen Abständen durchzuführen.
- Ergebnisse der Überprüfungen zur Verfügung für die Öffentlichkeit im Einklang mit dem Gesetz über den Zugang zu öffentlichen Informationen (Gesetz vom 6. September 2001) stellen. Alle, die einen Antrag für den Zugang zu dieser Informationen eingereicht haben, sollten sie auch bekommen.
- Mehr die Tierärzte anstellen, die bereit wären sofort einzugreifen, wenn die Tiere eine Hilfe brauchen - nach einem Unfall oder anderweitig krank. Nicht nach einer Woche !, was in diesem Tierheim wurde praktiziert.
- Milde Hunde, Hunde mit Unfällen und Kranke, vor aggressiven Hunden getrennt zu halten und in diese Weise die Attacken von aggressiven Hunden zu vermeiden.
In keinem Fall die unkastrierte Tiere, Hündinnen mit Hunde zusammen in einem Pen zu halten, was der Fall war als das Tierheim in Augustow die trächtige Hündine vom Tierheim in Radysy abholte.
- Fördern die Fanpage, die die Hunde zur Adoption so viele wie möglich anbieten wird.
- Jeder künftige Adoptiv das Recht einen freien Eintritt in das Tierheim während der Öffnungszeiten und die Gelegenheit hat, einen Hund zu wählen, den er möchte.
- Stoppen Sie die Praxis, einen Hund zu einem Tor des Tierheimes zu bringen, dessen der Adoptiv nur auf Facebook-Seite vom ("Psy z Radys") gesehen hat.
Künftiger Adoptiv muss der Hund im Tierheim sehen, unter welchen Bedingungen der Hund bleibt.
- Einführen die Zwangssterilisation und Kastration. Nach den Behandlungen die Hunde nicht mit offenen Wunden auf den Boden geworfen werden sollten, wie es derzeit der Fall ist, was wegen Infektionen zu einer hohen Zahl von toten Hunden geführt hat.
- Auffordern den größten Teil der 55 Gemeinden, die Verträge unterzeichnet haben, sie zu beenden und ihnen die Möglichkeit geben, die Verträge mit anderen Tierheimen zu unterschreiben.
 
 

 

 



Today: N is counting on you

N A needs your help with “Przywróćmy nadzieję zwierzętom! STOP mordowni w Radysach!”. Join N and 35,657 supporters today.