Petition updatePolonia chce normalnych wyborów prezydenckich!!!"Prezydent zapytał Tuska, czy chce być kandydatem na premiera, dostał potwierdzenie"
Jan TymowskiBrussels, Belgium
Oct 24, 2023

Podczas spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z delegacją Koalicji Obywatelskiej nie padły deklaracje co do tego, komu Andrzej Duda zamierza powierzyć misję tworzenia rządu.
 
Potwierdziły się wczorajsze informacje od polityków obozu demokratycznego. Mówili „Wyborczej", że jedynym nazwiskiem, które ogłoszą we wtorek, będzie Donald Tusk z rekomendacją na premiera. Natomiast nie będzie mowy o nominacjach na marszałków Sejmu i Senatu. O fotel marszałka Sejmu zabiegają Platforma i Trzecia Droga. Nie ma przełomu w rozmowach, ale partie dają sobie czas – ok. dwóch tygodni.

Wtorkowe oświadczenie poprzedziły poranne rozmowy liderów PO, Trzeciej Drogi i PSL. Potwierdzili nominację dla Donalda Tuska, ustalili też przekaz, z którym pojadą na konsultacje do prezydenta.

Donald Tusk: Jesteśmy gotowi do roboty

Dziś Andrzej Duda spotyka się z PiS i Platformą. W środę będzie rozmawiał z Polską 2050, PSL i Lewicą. – Potwierdziliśmy gotowość pełnej współpracy i gotowość tworzenia nowej większości – powiedział w Sejmie Donald Tusk.

Mówił, że wspólnym komunikatem liderzy strony demokratycznej chcą uspokoić prezydenta i oficjalnie potwierdzić, że zbudują większościową koalicję. Kiedy to się wydarzy – zależy od decyzji prezydenta. Andrzej Duda wybierze między zwycięskim, ale izolowanym politycznie PiS a stroną demokratyczną.

Donald Tusk mówił też o kuluarowych rozmowach opozycji, która musi uzgodnić układ w prezydium Sejmu i Senatu, podzielić wpływy w resortach.

Tusk stwierdził, że jest optymistą, niezależnie od emocji pojawiających się w negocjacjach. – Jesteśmy gotowi do roboty. Mam nadzieję, że najbliższe dni pokażą, że warto było zainwestować w nas wszystkich – mówił i dziękował wyborcom za poparcie przy urnach.

– Dość kłótni i do przodu – Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał kampanijne hasło Trzeciej Drogi. – Jesteśmy zdeterminowani do wyłonienia większości, mamy kandydata na premiera. Zapewniamy, że jest większość do powołania marszałka Sejmu i Senatu – wyliczał. Apelował również do Andrzeja Dudy, by nie zwlekał z powierzeniem rządowej misji Donaldowi Tuskowi. I nie oddawał jej w pierwszym kroku PiS, który nie ma zdolności koalicyjnej. – Za nami jest co najmniej 248 mandatów w Sejmie i bezwzględna większość w Senacie – mówił o sile dotychczasowej opozycji, apelował też o jak najszybsze zwołanie pierwszego posiedzenia Sejmu.

W podobnym tonie wypowiadał się Szymon Hołownia. Mówił, że największą zbrodnią PiS było zmarnowanie ośmiu lat życia Polaków, cofnięcie Polski o 50 lat. – Dlatego apelujemy do prezydenta, by nie marnował już ani sekundy naszego czasu – mówił Hołownia. – Panie prezydencie, nie ma na co czekać. Jeśli potrzebuje pan usłyszeć, czy po naszej stronie jest większość, to ona jest. Nie ma co zwlekać, kluczyć i kombinować.

Stwierdził, że przed nowym układem rządowym stoi potężne wyzwanie. Ale to, co ma się wydarzyć w Polsce, będzie – podkreślał – bezpieczną zmianą. A Trzecia Droga nie zapomni w niej o byłych wyborcach PiS, którzy przeszli na stronę Kosiniaka-Kamysza i Hołowni. Podobnie jak o ludziach, którzy tym razem zdecydowali, że pójdą do urn. – Trzeba iść do przodu w tej zmianie, nie możemy być tacy jak oni [PiS], bo skończymy tak jak oni – podkreślał.

O końcu kombinowania prezydent usłyszał też od Włodzimierza Czarzastego, współprzewodniczącego Nowej Lewicy. – Jest większość, która wyłoni rząd bez względu na to, jaką drogą pan pójdzie – zwrócił się do Andrzeja Dudy.

Czarzasty mówił, że jego formacja wraca do władzy po 18 latach, więc jako lider czuje odpowiedzialność. Nie krył, że rozmowy są trudne. Przypomnijmy, że Lewica domaga się, by do umowy koalicyjnej wpisać m.in. sprawy światopoglądowe, na co nie godzi się PSL. – Ale to także rozmowy odpowiedzialne, za co chciałem bardzo podziękować – zwrócił się do pozostałych liderów. Bo – jak to opisał – „ani sodówa nam nie odbiła, ani głupi nie jesteśmy".

„Partnerski rząd Donalda Tuska"

Już po oświadczeniu Szymon Hołownia opisywał przyszły rząd jako „partnerski rząd Donalda Tuska". Mówił, że będą rozmawiać tak długo, aż się dogadają. Jest czas. Na przykład ze wskazaniem kandydata na marszałka będą czekać, aż pierwsze posiedzenie Sejmu wyznaczy prezydent Duda.

Potwierdził, że Trzecia Droga zabiega o stanowisko marszałka Sejmu. Powtórzył to, co mówił w piątek: w tej sprawie nikt nie będzie się "kładł Rejtanem". Tłumaczył też, że strona demokratyczna musi działać rozważnie. – Będziemy negocjować kolejne elementy, ale wszystko musi mieć swoją dynamikę. To my jesteśmy dysponentami sytuacji, nikt nie będzie nas rozgrywać – mówił o PiS. To – jak przekonywał – jeden z powodów, dla których nie chcą się spieszyć z nazwiskami.

Zapewnił, że jeśli Andrzej Duda zrezygnowałby z oddawania rządowej misji PiS, są gotowi przyjąć tę rolę „choćby dziś".

O godzinie 14 rozpoczęły się konsultacje z Koalicją Obywatelską, która stawiła się w komplecie. Poza Tuskiem do Pałacu Prezydenckiego przyjechali liderzy Nowoczesnej, Inicjatywy Polskiej i Zielonych.

– To było spotkanie kurtuazyjne, w miłej atmosferze. Pan prezydent zapytał Donalda Tuska, czy chce być kandydatem na premiera, dostał potwierdzenie. Pytał o sprawy bezpieczeństwa, m.in. w kontekście wojny w Ukrainie. Powiedział, że tak jak do tej pory będzie stał na straży konstytucji – słyszymy od jednego z polityków KO.

Przy stole nie padły deklaracje co do dalszych planów, czyli tego, komu Andrzej Duda zamierza powierzyć misję tworzenia rządu. – Tu nie odsłonił kart – dodaje nasz rozmówca.

Źródło tekstu i zdjęcia: https://wyborcza.pl/7,75398,30334659,strona-demokratyczna-wydala-wspolne-oswiadczenie-nasz-czas.html#S.MT-K.C-B.1-L.1.duzy

Copy link
WhatsApp
Facebook
Nextdoor
Email
X