Actualización de la peticiónPolonia chce normalnych wyborów prezydenckich!!!Co załatwił min. Szynkowski Vel Sęk? Unijne pieniądze na Krajowy Plan Odbudowy. EDIT: Albo i nie.
Jan TymowskiBrussels, Bélgica
14 dic 2022

EDIT w tytule dodany w świetle kolejnych wydarzeń: krytycznych komentarzy pod adresem projektu ustawy, zdjęcia jej z porządku obrad Sejmu, oraz rzekomej troski prezydenta (Andrzeja D.) o praworządność i Konstytucję. Gdyby rzeczywiście miał je na względzie to nie przyjmowałby kiedyś ślubowania od dublerów w Trybunale Konstytucyjnym, nie podpisałby ustawy podporządkowującej Krajową Radę Sądownictwa większości sejmowej, ani nie nominowałby sędziów proponowanych przez nią.

Nadzieja umiera jednak ostatnia. 

Poniżej oryginalna treść posta:

Bruksela zaakceptowała kształt nowej ustawy sądowej skrojonej pod polski KPO. Gdy zostanie przyjęta przez Polskę, Komisja Europejska uzna praworządnościowe kamienie milowe za wreszcie osiągnięte.

Informacja o uzgodnieniu zmian sądowych między Brukselą i Warszawą powinna być najpóźniej do jutra przesłana oficjalnie przez Komisję Europejską rządowi Mateusza Morawieckiego, po czym – zgodnie z planem – jej projekt ma zostać opublikowany przez polską stronę.

Głównym punktem tego projektu jest wprowadzenie testu niezależności sędziego zgodnego z wymogami unijnymi, czego obecnie zakazuje „ustawa kagańcowa”. To drażliwe rozwiązanie dla polskich władz, bo dotyczy możliwego sprawdzania statusu „neosędziów” (powołanych z udziałem upolitycznionej Krajowej Rady Sądownictwa) przez innych sędziów. Ponadto projekt rozwiązuje problem, jakim jest rozpatrywanie spraw dyscyplinarnych wobec sędziów Sądu Najwyższego przez Izbę Odpowiedzialności Zawodowej złożonej po części z „neosędziów”. Jednak Komisja Europejska – zgodnie z zapisami KPO – nie domagała się od Polski systemowego rozwiązania problemu Krajowej Rady Sądownictwa w ramach rokowań o Fundusz Odbudowy. 

– Jeśli ta ustawa zostanie przyjęta przez polski parlament, podpisania przez prezydenta Andrzeja Dudę i wejdzie w życie, to Komisja Europejska uzna kamienie praworządnościowe z KPO za osiągnięte. To otworzy drogę do pozytywnego rozpatrzenia wniosku o wypłatę pierwszej transzy z KPO – wyjaśniają nasi rozmówcy w instytucjach UE. Ale to nie rozwiązuje całości problemów praworządnościowych w Polsce, więc Komisja Europejska będzie nadal zajmować się nimi w ramach postępowań przeciwnaruszeniowych z finałem w TSUE.

Praworządnościowymi negocjacjami z rządem Mateusza Morawieckiego od kliku tygodni zajmuje się grupa komisarzy UE wyznaczonych przez Ursulę von der Leyen, szefową Komisji Europejskiej. To Frans Timmermans, Margrethe Vestager, Valdis Dombrovskis oraz odpowiedzialni z urzędu za praworządność – Vera Jourova oraz Didier Reynders. To ta grupa we wtorek (13.12.2022) dała zielone światło dla ugody z Polską. Natomiast od polskiej strony rokowania pilotuje Szymon Szynkowski Vel Sęk, minister ds. UE, z pominięciem MSZ trzymanego – według naszych informacji – w niewiedzy przez najbliższe otoczenie premiera Morawieckiego.

Polski KPO to 22,5 mld euro dotacji oraz 12,1 mld euro tanich pożyczek, a o pozostałe przysługujące Polsce 22 mld pożyczek rząd może zwrócić się do Brukseli najpóźniej w 2023 roku. Kiedy Bruksela zatwierdzała polski KPO, szacowano, że Polska – po spełnieniu kamieni milowych i innych warunków – może dostać około 2,8 mld euro dotacji już w trzecim kwartale tego roku, a 3 mld euro i 2 mld euro odpowiednio w pierwszym i trzecim kwartale 2023 roku. Jednak wszelkie wypłaty z KPO zablokowała kwestia praworządnościowych „kamieni milowych”.

Von der Leyen już na początku lipca publicznie wskazała, że przyjęta wówczas sądowa „ustawa Dudy”, jak w Brukseli nazywa się reformę przedłożoną przez prezydenta Polski, nie rozwiązuje problemu z unijnym testem niezależności sędziego, który jest wymogiem polskiego KPO. W rzeczywistości prezydencki projekt jeszcze podczas prac w parlamencie zawierał rozwiązania, które były do przełknięcia dla Komisji Europejskiej. Jednak zostały usunięte w ramach kompromisu prezydenta, przedstawicieli PiS oraz – twardo grającego na rozwodnienie tej ustawy – ośrodka ministra Zbigniewa Ziobry.

Polska strona od września usiłowała, w rozmowach z Brukselą o KPO, przekonywać, że rzetelny test niezależności sędziego jest możliwy w ramach polskiego porządku prawnego (wyciągając nadal obowiązujące przepisy sprzed wielu lat). Warszawa chciała zatem rozwiązać problem testu niezależności za pomocą uzgodnień i interpretacji prawnych niewymagających zmian ustawowych, ale Bruksela na to nie poszła i twardo domagała się poprawek ustawowych. Ostatecznie Szynkowski Vel Sęk przed około miesiącem publicznie zadeklarował, że Polska jest gotowa do kolejnych zmian ustawowych, żeby dostać fundusze z KPO.

Źródło zdjęcia i tekstu: https://www.dw.com/pl/coraz-bli%C5%BCsza-ugoda-w-sprawie-kpo/a-64082613

Dodatkowo polecam https://wiadomosci.onet.pl/kraj/pis-kapituluje-przed-bruksela-onet-zdobyl-sensacyjne-dokumenty-dotyczace-kpo/e8j7rsv

PS. Rozpatrywanie spraw dyscyplinarnych wobec sędziów przez Naczelny Sąd Administracyjny jest niestety niezgodne z Konstytucją :-(

Apoya la petición ahora
Firma esta petición
Copiar enlace
WhatsApp
Facebook
Nextdoor
E-mail
X