Petition updatePolonia chce normalnych wyborów prezydenckich!!!Sędzia Igor Tuleya - co warto wiedzieć
Jan TymowskiBrussels, Belgium
Apr 23, 2021

Komentarz 'Wolnych Sądów':

Krótki komentarz na gorąco po powrocie z Sądu Najwyższego (SN), gdzie prokurator Roch odczytał przygotowany wcześniej tekst „uchwały” nielegalnej Izby Dyscyplinarnej (ID), odmawiający zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie sędziego Tuleyi do prokuratury. Nie ma powodów do zadowolenia z tej decyzji ID, ponieważ:

- podjęta została przez organ o charakterze sądu specjalnego, który zgodnie z Konstytucją nie może działać w czasie pokoju;

- podjęta została przez organ niebędący niezdleżnym, bezstronnym sądem, co stwierdził expressis verbis Sąd Najwyższy, dokonując oceny wg kryteriów nakreślonych przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE);

- podjęta została pomimo zabezpieczenia TSUE z 8 kwietnia 2020 r., nakazującego zamrożenie działań ID i pomimo nowego wniosku Komisji Europejskiej o środki tymczasowe (interim measure);

- podjęta została w warunkach, których SN dotąd nie doświadczył, w scenerii jak ze stanu wojennego, gdzie kordony policji otaczają budynek, blokoją wejścia, a iluminacja niebieskich, oślepiających świateł widoczna jest z odległości kilometra;

- podjęta została po skandaliczym, dwudniowym teatrum quasi-sądowym, podczas którego naruszana była ewidentnie procedura karna, jak np. wówczas, gdy ograniczono czas wypowiedzi obrońcy, a samo „posiedzenie” zostało utajnione dla publiczności i mediów;

- prokurator Roch odczytał, dosłownie po 30 minutach od zakończenia „przewodu”, kilkudziesięciostronicowy dokument będący uzasadnieniem „uchwały”, który nie odnosił się w ani jednym zdaniu do argumentacji obrony i który w oczywisty sposób musiał zostać przygotowany wcześniej, zanim w ogóle rozpoczęło się „posiedzenie” (kto i gdzie napisał ten „werdykt” i uzasadnienie możemy się tylko domyślać - jak powiedział sędzia Tuleya zaraz po ogłoszeniu "uchwały");

- pomimo odmowy zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie sędziego Tuleyi, z tekstu odczytanego przez prokuratora Rocha wyraźnie wynika, że „uchwała” Izby Dyscyplinarnej uchylająca immunitet pozostaje w mocy i to „orzeczenie” w żaden sposób jej nie deprecjonuje. A zatem sędzia Tuleya nadal nie może wrócić do orzekania i ma znacząco obniżone wynagrodzenie;

- ten stan rzeczy może trwać miesiącami lub latami, bowiem wszystko zależy od całkowicie polotycznie podporządkowanej prokuratury. Jak sam odczytał pan Roch, istnieje impas w postępowaniu karnym, który można rozwiązać jedynie poprzez to, że (a) prokurator umorzy postępowanie wobec Igora Tuleyi, albo (b) Igor Tuleya stawi się dobrowolnie w prokuraturze. Ani jedno, ani drugie się nie wydarzy, a
pomimo tego, że - jak wynika z tekstu odczytanego przez p. Rocha - sędzia Tuleya jest całkowicie niewinny i nie popełnił czynu, o który jest podejrzewany, to represja autorytarnego państwa nie pozwala mu sądzić i trzyma go dalej w stanie napięcia i niepewności. Sytuacja jak z „Procesu” Kafki;

Co DOBREGO się wydarzyło?

Przez dwa dni przed budynkiem SN ogromnie dużo wspaniałych i życzliwych obywateli, marznąc, pokojowo pokazywało solidarność z Igorem Tuleyą, a jednocześnie głęboki protest wobec niszczenia państwa prawa. To wszystko relacjonowali niestrudzenie dziennikarze, dzięki czemu cała Polska mogła te wydarzenia obserwować.

Źródło: https://www.facebook.com/WolneSady

PS. Dla przypomnienia: https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/579941,przesluchania-proklurator-adam-roch-sedzia-sn.html

Copy link
WhatsApp
Facebook
Nextdoor
Email
X