Za Ekipą Szymona Zagranica - aktualne dla chcących zagłosować na kogokolwiek:
Często słyszymy głosy kwestionujące nasze prawo do udziału w polskich wyborach: "Nie mieszkacie w Polsce, nie powinniście mieć prawa głosu". Szkoda, że te same osoby nie pytają: "Skoro nie mieszkacie w Polsce, dlaczego pokonujecie nawet kilkaset kilometrów, żeby oddać głos?".
Wejście do Schengen i zniesienie wiz do wielu krajów świata zmieniło pojęcie emigracji, otworzyło Polakom drzwi do realizacji marzeń na całym świecie. Dziś nikogo nie dziwi Francuz pracujący w USA, Amerykanin studiujący w Polsce i Polak zarabiający we Włoszech.
Pobyt za granicą nie sprawia, że ktoś staje się gorszym Polakiem. Emigranci mają pełne prawo decydowania o losach Ojczyzny, w której mieszkają jego bliscy i do której sami być może wrócą w przyszłości.
Dlaczego głosujemy? Dlaczego naprawdę chcemy głosować?
Korzystamy z przywileju patrzenia na polskie sprawy z dystansu, bo nasza codzienność nie zależy od partyjnych wojen tak dzielących mieszkańców Polski. Na przykładach państw, w których żyjemy, potrafimy ocenić co może być Polsce pomocne i z przekonaniem stwierdzić, co na pewno się nie sprawdzi.
Ale nasza motywacja jest dużo głębsza i znacznie silniejsza.
Głosujemy w tych wyborach, bo zależy nam na Polsce. Mieszkamy gdzie indziej, ale nasze serca są biało-czerwone. Wierzymy, że nadejdzie taki czas, że do Polski wrócimy. Dlatego wielu z nas gotowych jest podjąć spory wysiłek - finansowy i logistyczny - żeby dojechać do konsulatu i oddać swój głos.
Głosujemy w tych wyborach, bo rozstrzygane dziś sprawy będą dotyczyły nas i naszych dzieci, gdy wrócimy do Polski. Głosujemy, bo spora część z nas płaci w Polsce podatki, a inni będą je płacić w przyszłości. Głosujemy, bo mamy w Polsce bliskich, na których nam zależy. Głosujemy, bo reprezentujemy Polskę, a jej wizerunek jest naszym wizerunkiem.
[...]
20 kwietnia poczuliśmy się skrzywdzeni przez polskie władze, gdy powołano o połowę mniej obwodów głosowania na świecie, niż w wyborach w 2019 r. Dziś wiele państw znosi obostrzenia, 28 czerwca oddanie głosu w wyborach będzie możliwe w większości miejsc na świecie.
Nie możemy być obojętni wobec ograniczania naszego prawa głosu. Dlatego z pomocą sztabu Szymona Hołowni, przy współpracy jego prawników, składamy na Wasze ręce wniosek, który stworzyliśmy GŁOWĄ ekspertów i SERCEM Polonii. To apel o zwiększenie liczby obwodów wyborczych za granicą.
Udostępniajcie nasz wniosek wszystkim, którzy chcą głosować za granicą, ale nie mają pewności, czy będą mogli to zrobić. Namawiajcie innych do zapisania się i oddania głosu w tych wyborach - nie tylko z szacunku dla tych, którym to prawo odebrano, ale również po to, żeby urzeczywistnić nasze wspólne marzenie o lepszej Polsce.
Pod linkiem prosty formularz i adres e-mail w MSZ na który trzeba go wysłać (asap!):