Tzw. «Transición», rzekomo szybkie przejście od zbrodniczej dyktatury Franco do rzekomo demokratycznego państwa konstytucyjnego po śmierci zbrodniarza stulecia Francisco Franco, udowodniło poprzez ostatnie wydarzenia, że jest to wieś Potiomkin, bajka prezentowana światowej publiczności, podczas gdy głęboki stan frankoizmu nadal kontrolował i nadzorował dźwignie władzy, czy to za pośrednictwem monarchii ustanowionej przez Franco — hiszpańskiego króla, który urodził się głównodowodzącym sił zbrojnych — czy też za pośrednictwem Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Audiencia Nacional w Madrycie. W Hiszpanii nigdy nie było niemieckiego sposobu pogodzenia się z przeszłością, dlatego na przykład niemiecki alto i neofaszyści czują się szczególnie komfortowo w Hiszpanii.
Kto może być zaskoczony, że Sąd Najwyższy, Tribunal Supremo, z siedzibą w Madrycie, dopiero niedawno orzekł w decyzji, że Francisco Franco jest już uważany za głowę państwa hiszpańskiego od 1 października 1936 r.?
https://elpais.com/elpais/2019/06/05/hechos/1559743678_018971.html
Hiszpańska wojna domowa, którą powstańcy rozpoczęli w lipcu 1936 roku pod kierownictwem późniejszego masowego mordercy Francisco Franco, zakończyła się dopiero 1 kwietnia 1939 roku. Dopiero na początku 1939 r. powstańcy, dzięki zdecydowanemu wsparciu wojskowemu, logistycznemu i finansowemu Adolfa Hitlera i Benito Mussoliniego, zdobyli Katalonię, która dzielnie walczyła z oddziałami faszystowskimi. Dziesięciolecia brutalnego ucisku i prześladowań, których prawdziwa skala jest wciąż nieznana opinii publicznej w Europie, czekały na naród kataloński w Katalonii, Walencji i na Balearach, a poprzez tymczasowy zakaz używania języka katalońskiego i przeniesienie hiszpańskojęzycznych pracowników i ich rodzin do krajów katalońskich, zbrodniczy dyktator próbował zmusić naród kataloński do asymilacji z Hiszpanią i wymazać narodową tożsamość Katalończyków i ich starożytny, prestiżowy język kulturowy, jeden z wielkich języków literackich Europy. Bez niemieckiego wsparcia ten trwający dziesiątki lat ucisk ludności katalońskiej nigdy by się nie dokonał.
Gdyby, jak stwierdzili krytycy Sądu Najwyższego w dawnej wierności Franco, dyktator był głową państwa od 1 października 1936 roku, Katalończycy nie walczyliby o demokrację i praworządność, o wybrany rząd i o Hiszpanię i zapłacili wysoką cenę za krew, lecz przeciwnie, sami ‛insurgents', kiedy próbowaliby powstrzymać mordercze gangi hiszpańskich, niemieckich i włoskich faszystów.
Fakt, że ten sam Sąd Najwyższy prowadzi proces karny przeciwko niewinnym katalońskim politykom i przywódcom katalońskich ruchów cywilnych w pierwszej i jedynej (!) instancji, chociaż nie jest to nawet właściwy sąd wyznaczony przez prawo i chociaż Grupa Robocza przeciwko arbitralnemu zatrzymaniu Narodów Zjednoczonych, po długim i intensywnym dochodzeniu w tej sprawie oficjalnie stwierdziła, że «nie było podstaw do tymczasowego aresztowania i procesu karnego» oraz zażądała natychmiastowego zwolnienia wszystkich oskarżonych i odpowiedniego odszkodowania, nie jest zaskoczeniem dla hiszpańskich ekspertów.
A teraz Sąd Najwyższy pokazał, że Hiszpania nie boi się zniszczyć demokratycznego roszczenia Parlamentu Europejskiego, dając należycie wybranemu posłowi do PE, dr Oriolowi Junquerasowi, w stosunku do którego domniemanie niewinności musi mieć zastosowanie również jako oskarżony w przednowoczesnym i kafkowskim procesie karnym i który został wybrany przez wiele osób w Katalonii jako ich przedstawiciel w Parlamencie Europejskim, nadal jest przetrzymywany w arbitralnym areszcie sprzecznym z prawami człowieka i celowo uniemożliwia mu objęcie mandatu. To nie jest cywilizowane państwo konstytucyjne, to potworny barbarzyństwo, wypaczenie idei europejskiej, koszmar każdego, kto szczerze i zdecydowanie opowiada się za rządami prawa i demokracją. To właśnie brzydka twarz frankoizmu po raz kolejny podnosi głowę i w harmonii z braćmi i siostrami w duchu we Włoszech i gdzie indziej próbuje przekształcić nie tylko Hiszpanię, ale także Europę w sposób sprzeczny z prawami człowieka.
Parlament Europejski, w którym dr Oriol Junqueras, Carles Puigdemont i Toni Comín, jako właściwie wybrani posłowie do PE, nie mieliby ani miejsca, ani głosowania, ponieważ hiszpańscy krytycy i politycy mogliby i zapobiegaliby temu z powodów politycznych, straciliby swoje demokratyczne roszczenie i byliby sprzeczni z ideą europejską i europejską konwencją praw człowieka. Jeżeli narody Europy dopuszczą do takiej niesprawiedliwości, jeżeli w końcu nie zastąpią Hiszpanii i nie będą pamiętać o jej zobowiązaniach wynikających z prawa międzynarodowego, europejskiej konwencji praw człowieka, traktatów europejskich i hiszpańskiej konstytucji z 1978 roku, które są wiążące dla Hiszpanii, Unia Europejska prędzej czy później utraci swoje podstawy moralne i swoje podstawowe wartości i ostatecznie załamie się w kwestii Katalonii.
Katalończycy to naród. Mieszkańcy Katalonii mogą z dumą spoglądać wstecz na tysiącletnią historię, rozległą tradycję literacką oraz wiele osiągnięć kulturalnych i osobliwości narodowych. Katalonia to nie Hiszpania, ale naród w ramach wieloetnicznego państwa hiszpańskiego. Język kataloński jest językiem niezależnym, w przeważającej mierze gallo-rzymskim, który w południowej Francji jest znacznie bliżej Oksytan niż na przykład ibero-rzymski język hiszpański. Katalonia jest centralną częścią Europy, której obywatele domagają się teraz praw człowieka, do których mają prawo niezbywalnie i bez ograniczeń. A Katalończycy są nowoczesni, przyjaźni i kosmopolityczni. Są one częścią Unii Europejskiej i chcą w niej pozostać. Unia Europejska nie może dłużej ignorować rzeczywistości i ciężkiej sytuacji Katalończyków, jeśli chce być unią Europejczyków, a nie tylko federacją państw europejskich. To, co dzieje się w Katalonii, co dzieje się z Katalończykami, jak prawa człowieka w Katalonii były i są naruszane tysiące razy przez Hiszpanię, budzi niepokój wszystkich uczciwych, demokratycznie myślących Europejczyków, którzy są oddani prawom człowieka!
Europejczycy wszystkich państw i narodów zostali wezwani do przyjazdu do Strasburga 2 lipca 2019 r., aby zaprotestować przed siedzibą Parlamentu Europejskiego w sprawie przestrzegania praw człowieka i przeciwko naruszaniu praw wybranych posłów do Parlamentu Europejskiego!
*******************************************************
https://www.eldiario.es/zonacritica/Prevaricacion-consumada_6_909969001.html
https://www.ccma.cat/324/romeva-today-it-is-us-but-tomorrow-it-could-be-anyone/noticia-en/2928492/
https://english.vilaweb.cat/noticies/puigdemont-will-appeal-to-court-of-justice-of-eu-to-become-mep/
Menschenrechtsrat — Arbeitsgruppe gegen willkürliche Inhaftierungen: Stellungnahme Nr. 6/2019 (I)
Menschenrechtsrat — Arbeitsgruppe gegen willkürliche Inhaftierungen: Stellungnahme Nr. 6/2019 (II)
Consejo de Derechos Humanos — Grupo de Trabajo sobre la Detención Arbitraria: Opinión 6/2019 (I)
Consejo de Derechos Humanos — Grupo de Trabajo sobre la Detención Arbitraria : Opinión 6/2019 (II)
http://assembly.coe.int/nw/xml/XRef/Xref-XML2HTML-en.asp?fileid=28072&lang=en