Wolność dla Julii! Stop prześladowaniu działaczek prokobiecych w Rosji

0 людей подписали. Следующая цель: 300 000


DE / RU / ENG

Julia Cwietkowa, 26-letnia działaczka na rzecz praw kobiet i założycielka teatru dziecięcego "Merak", została aresztowana w rosyjskim Komsomolsku. Oskarżono ją o “dystrybucję materiałów pornograficznych". Tak prokuratura postrzega jej prace, poświęcone feminizmowi i akceptacji swojego ciała. 

Prace, za które Julia została aresztowana, przedstawiają naturalne kobiece ciała. Możecie je obejrzeć tutaj. Każda z nich jest podpisana: "Prawdziwe kobiety mają [...] i to jest w porządku!". Za pomocą rysunków Julia wyjaśnia, że prawdziwe kobiety mają włosy, cellulit, menstruację, zmarszczki, siwe włosy czy niedoskonałą cerę. Policja uważa, że Julia używa tych obrazów do "uwodzenia" dzieci podczas pracy z nimi w teatrze. To absurd - na zdjęciach nie ma śladu pornografii, a prześladowanie aktywistki jest wyraźnie umotywowane politycznie. Julii grozi od dwóch do sześciu lat pozbawienia wolności!

Wcześniej policja próbowała oskarżyć działaczkę o "propagandę homoseksualną". Powodem był wystawiony przez nią spektakl o stereotypach płciowych pt. "Różowe niebieskie" (co nawiązywało do kolorów kulturowo przypisanych do poszczególnych płci). W ciągu ostatnich miesięcy Julia była regularnie wzywana na przesłuchania przez Komisję Śledczą. Co więcej, część nieletnich aktorów z teatru dziecięcego Julii została przesłuchana na temat przedstawienia - bez wymaganej prawem zgody rodziców. 

Julia bez przerwy otrzymuje groźby, jest zastraszana i nękana w sieci. Policja nie robi nic, aby ją chronić. Ma to tragiczne konsekwencje dla zdrowia psychicznego zarówno Julii, jak i jej matki, która opowiedziała o tym w wywiadzie. W chwili, kiedy Julia została aresztowana, jej prawnik przebywał na wakacjach za granicą - była więc całkowicie bezbronna. Rosyjskie środowiska feministyczne mówią wprost, że próbuje się je zastraszyć. 

Proszę, podpisz tę petycję i pomóż nam nagłośnić sprawę Julii, a w konsekwencji doprowadzić do jej uwolnienia. Presja ma sens!