Ukarajmy korporacje, które palą indonezyjskie lasy!

0 telah menandatangani. Mari kita ke 300.000.


Moja kuzynka, Intan, urodziła się w Mei, w Indonezji, w 2015. Była drobna i urocza, miała błyszczące oczy i ciepły uśmiech. Wszyscy zakochiwali się w niej od pierwszego wejrzenia. Nigdy nie sądziłam, że ja i moja rodzina będziemy mogli spędzić z nią tylko pięć miesięcy.

Przez ostatni miesiąc życia Intan nie przestawała kaszleć. W końcu musieliśmy ją pożegnać. Intan jest ofiarą pożarów lasów w Pekanbaru i związanego z nimi zamglenia. W 2015 roku w Indonezji miały miejsce pożary, które przeszły do historii jako te, które wyprodukowały najwięcej dwutlenku węgla. Spowodowało to drastyczne obniżenie jakości powietrza, które utrzymuje się do dzisiaj. Intan to moje osobiste wspomnienie walki z pożarami i ich konsekwencjami, ale problem nie ogranicza się do mojej rodziny.

Od początku 2019 roku, z powodu pożarów, ponad 281 tys. ludzi w Riau cierpiało lub cierpi na zakażenie górnych dróg oddechowych. Wciąż prześladuje nas śmiercionośna mgła. Nie mogę już patrzeć, jak kolejni moi bliscy cierpią z jej powodu.

W Riau, prowincji znanej z licznych plantacji oleju palmowego, znajduje się prawie półtora tysiąca miejsc zagrożonych pożarem. 40 proc. z nich to tereny należące do korporacji, które nierzadko celowo wypalają lasy i torfowiska w celu oczyszczenia terenu.

Mimo to prawo mające karać firmy, które dopuszczają do pożarów na posiadanych gruntach, jest rzadko stosowane. Dotąd tylko 7 z nich zostało pociągniętych do odpowiedzialności.

Tymczasem według Jikalahari, organizacji działającej w Riau, której celem jest ratowanie lasów, od 2014 roku aż 49 korporacji doprowadziło do pożarów. Wiadomo, że wiele z nich działa nielegalnie, są też podatne na korupcję.

Apeluję do Prezydenta Indonezji, do Ministra Środowiska i Leśnictwa oraz organów ścigania w Riau o pilne zajęcie się sprawą i ukaranie korporacji, które spowodowały pożary lasów, tym samym doprowadzając do pogorszenia jakości powietrza, a w efekcie - do chorób i śmierci tysięcy ludzi.

Jeśli nie zaczniemy egzekwować prawa, kolejne korporacje będą palić ziemię dla swoich prywatnych korzyści. Nie pozwólmy, by kolejni ludzie podzielili los Intan.