Polscy pogranicznicy odsyłają czeczeńskich uchodźców na dworzec w Brześciu

Od kilku miesięcy w białoruskim Brześciu przebywa od kilkuset do nawet dwóch tysięcy uciekinierów z Czeczenii, którzy musieli opuścić swój kraj w obawie o swoje życie. Często są to całe rodziny, samotne matki z dziećmi, ciężarne kobiety oraz osoby starsze i niepełnosprawne. Niektóre rodziny z dziećmi, ze względu na brak środków finansowych oraz brak możliwości powrotu do Czeczenii, mieszkają na brzeskim dworcu. Codziennie od kilkudziesięciu do kilkuset osób usiłuje złożyć podanie o objęcie ochroną międzynarodową w Polsce. Polska Straż Graniczna w ciągu jednego dnia przyjmuje wnioski od zaledwie kilku rodzin, zmuszając resztę do powrotu na Białoruś. Taka arbitralna selekcja stoi w sprzeczności z normami krajowego oraz międzynarodowego prawa.

Codziennie od kilkudziesięciu do kilkuset cudzoziemców, przeważnie narodowości czeczeńskiej, podejmuje próbę przekroczenia granicy polsko-białoruskiej na przejściu Brześć-Terespol w celu ubiegania się o ochronę międzynarodową w Polsce. Obowiązkiem polskiej Straży Granicznej (m.in. zgodnie zapisami tzw. Dyrektywy Proceduralnej UE oraz polskiej Ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP) jest przyjęcie wniosku o ochronę międzynarodową od każdej takiej osoby oraz skierowanie wnioskodawcy do ośrodka dla cudzoziemców, gdzie pozostanie do chwili rozpatrzenia ich sprawy przez odpowiedni organ, tj. Szefa Urząd Do Spraw Cudzoziemców. Funkcjonariusze Straży Granicznej każdego dnia wpuszczają po kilka rodzin. Reszta osób dostaje odmowę wjazdu ze względu na brak dokumentu wjazdowego (chociaż wiza nie jest potrzebna do złożenia wniosku), a z relacji cudzoziemców wynika, że  ich deklaracje zamiaru ubiegania się o ochronę międzynarodową są po prostu ignorowane przez funkcjonariuszy SG. Odmawiając dostępu do postępowania o udzielenie ochrony międzynarodowej znacznej części tych, którzy o to proszą, polska Straż Graniczna, ogranicza prawa osób, często mających za sobą doświadczenie tortur, przemocy seksualnej, porwań i zabójstw najbliższych. Arbitralna selekcja na tych, którym zapewnia się możliwość złożenia wniosku o objęcie ochroną międzynarodową i tych, których się odsyła z powrotem, stoi w sprzeczności z międzynarodowym i krajowym prawem.

W Brześciu na Białorusi przebywa od kilkuset do dwóch tysięcy osób, w tym - całe rodziny, samotne matki z dziećmi, ciężarne kobiety oraz osoby starsze i niepełnosprawne. Niektóre rodziny z dziećmi, ze względu na brak środków oraz brak możliwości powrotu do Czeczenii, koczuje na dworcu w Brześciu. Część osób przebywających w Brześciu ma za sobą kilkudziesięciokrotne próby złożenia wniosku i przekroczenia granicy. Są przypadki, kiedy nawet rodzinom oficjalnie reprezentowanym przez swoich przedstawicieli prawnych, składającym już wypełnione wnioski o ochronę i dokumenty towarzyszące również odmówiono wjazdu, podając np. powód: „zbyt wiele prób przekroczenia granicy”.

Ponadto, jak wynika z raportów i doniesień polskich i białoruskich organizacji praw człowieka, w tym białoruskiej organizacji Human Constanta, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Stowarzyszenia Interwencji Prawnej, Rzecznika Praw Obywatelskich, oraz relacji mediów, występuje szereg nieprawidłowości i nadużyć, w stosunku do tych osób. Między innymi, zastrzeżenia budzą okoliczności  tzw. “pierwszego rozpytania”, czyli wstępnego wywiadu z cudzoziemcem podczas odprawy granicznej, w tym brak intymności i poufności, krótki czas rozmowy, niemożność przedstawienia w tym czasie wszystkich faktów. Jak wynika z relacji cudzoziemców, ze strony funkcjonariuszy dochodzi również do stosowania gróźb, upokarzania, wyśmiewania.

Polski Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji oświadczył, że nie będziemy już przyjmować uchodźców z Czeczenii, ponieważ nie ma tam już wojny. Chociaż druga wojna w Czeczenii się skończyła, Czeczeni mają wiele powodów, by szukać schronienia w innym kraju. Republiką Czeczeńską twardą ręką rządzi Ramzan Kadyrow, który kontroluje wszystkie szczeble władzy oraz urzędy w republice i nawet ma swoje własne wojsko, wyjęte spod kontroli Kremla. Regularnie dochodzi do porwań, zabójstw, więzienia bez wyroku, tortur, gwałtów i innych rodzajów prześladowań ze strony aparatu władzy, co potwierdzają zarówno relacje uchodźców, jak i  międzynarodowych organizacji. Osoby prześladowane nie mają szans na ochronę we własnym państwie, jak również w Białorusi, ściśle współpracującej z Federacją Rosyjską – ani jedna osoba z rosyjskim paszportem nie otrzymała jeszcze statusu uchodźcy w tym państwie. Część z nich podejmuje próbę uzyskania ochrony w Polsce.

Wielokrotne interwencje w tej sprawie ze strony obrońców praw człowieka, dziennikarzy i zwykłych obywateli dotychczas pozostały bezskuteczne. Komendant placówki SG w Terespolu zapewnia, że SG postępuje w pełni zgodnie z prawem, lecz wiele wskazuje na to, że sytuacja wygląda zgoła inaczej. Każdej osobie, proszącej o udzielenie ochrony międzynarodowej należy się dostęp do postępowania w tej sprawie. Funkcjonariusze SG nie są upoważnieni do podejmowania decyzji, czy dana osoba może czy nie złożyć wniosku o ochronę międzynarodową. Wystarczy zadeklarowanie woli ubiegania się o ochronę – wniosek powinien być bezzwłocznie przyjęty i przekazany do rozpatrzenia Szefowi Urzędu do Spraw Cudzoziemców.

Domagamy się, aby polską Straż Graniczną zapewniła wszystkim osobom deklarującym chęć ubiegania się o ochronę międzynarodową możliwość złożenia wniosku i wjazdu na terytorium RP w sposób respektujący obowiązujące zasady. Wzywamy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji do zapewnienia funkcjonowania podległej sobie formacji w sposób zgodny z normami prawa międzynarodowego i krajowego.

Organizacje popierające apel:
Human Constanta
Helsińska Fundacja Praw Człowieka
Stowarzyszenie Interwencji Prawnej
Fundacja Ocalenie
Instytut Spraw Publicznych

Autor zdjęcia: Aleksandr Vasyukovich/Brześć/2016  

This petition will be delivered to:
  • Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
    Mariusz Błaszczak
  • Komendant Główny Straży Granicznej
    płk SG Marek Łapiński
  • Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców
    Rafał Rogala

    Joanna Fomina started this petition with a single signature, and now has 19,410 supporters. Start a petition today to change something you care about.